Jak znaleźć ludzi na Facebook

4. Geolokalizacja – możemy targetować ludzi, którzy mieszkają w konkretnych dzielnicach. Wybieramy te, które interesują nas najbardziej i targetujemy ludzi, którzy znajdują się nawet 1 km od konkretnego miejsca. Jak znaleźć ludzi na Facebooku przez miasto Zapisałeś się na Facebooku, aby nawiązać kontakt ze starymi przyjaciółmi w szkole, ale w setkach homonimów nie możesz ich znaleźć. Moim zdaniem powinieneś udoskonalić swoje badania i wytyczyć je miastu, w którym znajdują się osoby, które chcesz śledzić na żywo. Jak nie wszyscy wiedzą, popularny Facebook domyślnie pozwala na wyszukiwanie swych użytkowników na podstawie numeru telefonu. Wszystkich użytkowników, a nie tylko tych, których mamy w „znajomych”. Podobny trik działa w przypadku adresów e-mail. Spójrzmy na przykłady. Spora część użytkowników najpopularniejszego na świecie serwisu społecznościowego w mniejszym lub ... Jak na facebooku znaleźć ludzi z danego miasta? Ostatnio mój brat przeglądał fejsa i miał całą listę osób z mojego miasta, jak to zrobić, żeby np. tylko wszyscy z Poznania się pokazali? Naj będzie ;>. Jak znaleźć szczerych ludzi? 2016-12-12 22:32:19 Jak znaleźć danego użytkownika na zapytaju? 2010-08-31 12:09:19 Jak oblicza się liczbę ludności danego kraju/ miasta ? 2011-11-01 23:38:41 Facebook nie udostępnia żadnej opcji, która pozwalałaby na sprawdzenie kto wchodził na nasz profil, jednak jest kilka sposobów na to, by sobie z tym poradzić. Na pewno każdy użytkownik Facebooka jest ciekawy kto i jak często odwiedza jego profil. Zarówno dziewczyny jak i chłopacy często zastanawiają się kto wchodził na ich profil, oraz: Czy mój […] Facebook to ogromna społeczność ludzi, którzy mogą być blisko spokrewnieni. Możesz znaleźć ludzi na wiele sposobów, z pewnymi niuansami. Jak znaleźć osobę na Facebooku Wyszukiwarka ludzi. jest dostępna całkowicie za darmo na stronie spokeo.pl Zapraszamy do korzystanie z darmowej wyszukiwarki osób w internecie. Chcesz znaleźć informacje na temat dowolnej osoby a w dodatku w pełni anonimowo ? Wyszukiwarka osób na stronie spokeo.pl powie ci jak można odnaleźć osobę po Imieniu i Nazwisku bez potrzeby ... Znajdź ludzi na Facebooku bez zapisaniem. Jeśli chcesz dowiedzieć się, jak znaleźć ludzi na Facebooku bez logowania się, wszystko co musisz zrobić, to otworzyć przeglądarkę internetową normalnie używać do surfowania po sieci, typwww.facebook.comw pasku adresu i naciśnij przyciskEnterna klawiaturze. Facebook ma algorytm zaprogramowany na sortowanie ludzi i sprawdzanie ich relacji z Tobą. Jeśli algorytm nie zidentyfikuje powiązania między tobą, a tą osobą, jej wiadomości będą automatycznie przenoszone do folderu Innych wiadomości. Pomysł, powiedzmy, „filtra spamu Facebook Messengera” może być dobry dla niektórych.

Krótkie podsumowanie marszu antycovidowego + odpowiedzi na Wasze pytania!

2020.08.17 00:41 Sdameczek Krótkie podsumowanie marszu antycovidowego + odpowiedzi na Wasze pytania!

Właśnie wróciłem do domu z marszu przeciwko covidowym obostrzeniom, i jak się okazało, samemu wirusowi. Fotorelacja będzie gotowa najwcześniej w środę, a nie chcę żebyście tyle czekali na odpowiedzi na Wasze pytania zadane w moim poprzednim wpisie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Jeszcze wracając do maseczek. Pojawiały się głosy, że i tak nie obronią przed mikro wirusami, które przedostaną sie przez maseczki, a dłuższe ich noszenie powoduje wdychanie, wydychanego CO2, co może doprowadzić do chorób płuc.
 
Podsumowując przynajmniej tak z głowy, świeżo po wydarzeniu. Pojawiały się od czasu do czasu racjonalne i w miare merytoryczne wypowiedzi, jednak czułem się troszkę jak na konwencie płaskoziemców. Youtube i facebook oraz tajemniczy amerykańscy eksperci i lekarze jako źródło wiedzy, Alex Jones i Infowars, masońsko-billogejtowskie spiski, New World Order, WHO to ZŁO, nieścisłości w teoriach, różne odłamy, różne wersje tych spisków.
Jak coś to pytajcie w komentarzach o więcej szczegółów. Nie jest to 100% relacja, ale chciałem jak najszybciej się z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami. Bo pewnie za 2 czy 3 dni już zapomnimy o tym marszu. I w sumie dobrze.
 
Dobranoc
submitted by Sdameczek to Polska [link] [comments]


2020.05.12 23:13 acardinpoland A-Cardin

A-Cardin
A-Cardin: naturalna formuła na
nadciśnienie,opinie,cena,lek,skład,tabletki
Co to jest A-Cardin?
A-Cardin
A-Cardin cena
A-Cardin opinie
A-Cardin lek
A-Cardin skład
ACardin to suplement diety zaprojektowany, aby pomóc Ci kontrolować ciśnienie krwi.
Jeśli cierpisz na wysokie ciśnienie krwi, lekarz może przepisać leki, które pozwolą Ci kontrolować ciśnienie krwi. Jeśli nie chcesz używać leków ani leków, możesz przejść do herbaty takiej jak A-Cardin.
ACardin obiecuje pomóc w kontrolowaniu ciśnienia krwi. Herbata twierdzi, że działa poprzez rozluźnienie tętnic i uelastycznienie ich, co oznacza, że ​​krew może łatwiej przepływać.

KUP TERAZ!!!! Kliknij tutaj i uzyskaj 50% zniżki teraz. Pośpiesz się !!!


https://preview.redd.it/3ca4ccfvgey41.png?width=967&format=png&auto=webp&s=ba65cabdd42386721c70338f34845a70726ff495
Jak działa A-Cardin?
A-Cardin tabletki
A-Cardin lek opinie
A-Cardin lek cena
A-Cardin forum
ACardin czerpie całą swoją moc, używając zdrowych składników, które razem tworzą zdrowe środowisko w twoim ciele. Zioła zawarte są korzystne dla naszego organizmu na wiele sposobów, ale to ich reakcja z sercem sprawia, że ​​są one niezbędne do utrzymania prawidłowego działania układu sercowo-naczyniowego.
{A-Cardin} ,{A-Cardin cena}, {A-Cardin opinie}, {A-Cardin lek}, {A-Cardin skład}
{A-Cardin tabletki} ,{A-Cardin lek opinie}, {A-Cardin lek cena},{A-Cardin forum}
A Cardin twierdzi, że zapewnia wszystkie następujące korzyści:
  • Promuje zdrowe, normalne skurczowe i rozkurczowe ciśnienie krwi
  • Ciesz się zdrowymi, elastycznymi i zrelaksowanymi tętnicami
  • Obsługuje optymalny przepływ krwi
  • Pomaga wapń z krwi do kości
  • Wspiera ogólny stan zdrowia układu sercowo-naczyniowego

Czy powinieneś zażywać A Cardin w leczeniu wysokiego ciśnienia krwi?

Wysokie ciśnienie krwi stwarza większe ryzyko chorób sercowo-naczyniowych i zawałów serca. Jeśli cierpisz na wysokie ciśnienie krwi, powinieneś porozmawiać z lekarzem, aby ustalić najlepszy plan leczenia.
Jeśli jednak nie jesteś zadowolony z odpowiedzi twojego lekarza lub chcesz uniknąć przyjmowania leków na receptę, A-Cardin może być dla Ciebie odpowiednią opcją. Wykazano, że kilka składników aktywnych znajduje się w formule - w niektórych małych badaniach klinicznych - w celu zmniejszenia objawów wysokiego ciśnienia krwi.
Jeśli nie masz nic przeciwko tym niedoborom, A-Cardin może być właściwą opcją w przypadku objawów wysokiego ciśnienia krwi. Jednak porozmawiaj ze swoim lekarzem, aby znaleźć najlepszą metodę leczenia nadciśnienia.
ACardin
ACardin cena
ACardin opinie
ACardin lek
ACardin skład

KUP TERAZ!!!! Kliknij tutaj i uzyskaj 50% zniżki teraz. Pośpiesz się !!!


https://preview.redd.it/3mlvlgutgey41.png?width=700&format=png&auto=webp&s=a29e93c0946ed8c194fefbfb7cf8f68e38a2fa54
Gdzie mogę dokonać zakupu?
Wszystkie zamówienia A-Cardin można składać na oficjalnej stronie producenta. Kliknij dowolny obraz na tej stronie, a teraz otrzymasz 50% zniżki.
{ACardin} ,{ACardin cena}, {ACardin opinie}, {ACardin lek}, {ACardin skład}
{A Cardin tabletki} ,{A Cardin lek opinie}, {A Cardin lek cena},{A Cardin forum}
Podsumowanie A-Cardin
Recenzje A-Cardin są przeznaczone dla konsumentów, którzy mają obecnie problem z ciśnieniem krwi. Leczenie obejmuje kilka składników, które według strony są skuteczne, a wszystkie z nich są niezbędne dla zdrowia serca. Większość ludzi może uzyskać te składniki w postaci multiwitaminy, ale jeśli mają większą moc, uzyskają więcej korzyści dla serca. Ale ponieważ istnieje wiele przyczyn wysokiego ciśnienia krwi, faktyczna korzyść będzie zależeć od okoliczności A-Cardin.

https://preview.redd.it/gv24rdfsgey41.png?width=794&format=png&auto=webp&s=b474f77587065692631362d070aa53a6dd5f1653
ACardin tabletki
ACardin lek opinie
ACardin lek cena
ACardin forum

KUP TERAZ!!!! Kliknij tutaj i uzyskaj 50% zniżki teraz. Pośpiesz się !!!

Czytaj więcej : https://staycure.com/a-cardin/
https://www.facebook.com/ACardin.poland/
https://www.facebook.com/events/2813006195587195/
submitted by acardinpoland to u/acardinpoland [link] [comments]


2020.02.17 15:39 BlackDevil13 Bliska relacja dziennikarza Polskiego Radia z groźnym przestępcą i narkomanem oraz seryjnym oszustem. Co łączy Piotra Nisztora z Rafałem Witkowskim i Jackiem Pieńczakiem? [DOKUMENTY I ZDJĘCIA]

Bliska relacja dziennikarza Polskiego Radia z groźnym przestępcą i narkomanem oraz seryjnym oszustem. Co łączy Piotra Nisztora z Rafałem Witkowskim i Jackiem Pieńczakiem? [DOKUMENTY I ZDJĘCIA]

Bliska relacja dziennikarza Polskiego Radia z groźnym przestępcą i narkomanem oraz seryjnym oszustem. Co łączy Piotra Nisztora z Rafałem Witkowskim i Jackiem Pieńczakiem? [DOKUMENTY I ZDJĘCIA]

Bliska relacja dziennikarza Polskiego Radia z groźnym przestępcą oraz seryjnym oszustem.
Co łączy Piotra Nisztora z Rafałem Witkowskim i Jackiem Pieńczakiem?
O tym, jak sprzedajny pseudodziennikarz godzi w Państwo Polskie.
Opisywaliśmy przestępcę Jacka Pieńczaka, a przede wszystkim rozpracowywaliśmy go od paru lat, kiedy to doprowadził wraz ze skorumpowanymi funkcjonariuszami CBA do pokazowego zatrzymania i pomówienia naszego przyjaciela Andrzeja K. Kisiela za rzekome przyjęcie łapówki.
Po naszym ostatnim artykule, przestępca Jacek Pieńczak pisał oświadczenia na swoich profilach. Pisała też także jego żona Anita Karcz, która za paznokciami ma nie tylko układowy związek małżeński z Pieńczakiem, ale też na nią zarejestrowane są firmy, którymi zarządza Pieńczak, jak i ekskluzywne samochody, które były rozbijane, aby wyłudzić pieniądze z ubezpieczenia AutoCasco.
Jeśli chodzi o Rafała Miałkińskiego vel Witkowskiego to Bogdan Węgrzynek starał się pomóc – „schorowanemu na raka”, jak się później okazało – seryjnemu naciągaczowi, który naciągnął na przygotowane na bardzo niskim poziomie, lub niewykonane wcale realizacje telewizyjne kilkanaście osób oraz poważne instytucje państwowe.
W tej chwili dostajemy dziesiątki maili w związku z przekrętami zarówno Jacka Pieńczaka, jak i Rafała Witkowskiego.
Witkowski się nie spodziewał, że Węgrzynek ma tak wiele osób, które będą walczyć o jego dobre imię.
W pewnej chwili i sami myśleliśmy, że Witkowski będzie sprzedawał produkcje TV do Polsatu, ale i to okazało się oszustwem producenckim Witkowski Team.
Co łączy ich z Piotrem Nisztorem – Samozwańczym dziennikarzem śledczym?
Ano łączy ich między innymi opłacane przez przestępców audycje radiowe w publicznym radiu, prowadzone właśnie przez Piotra Nisztora.
Czy w Polsce dziennikarz, wykorzystując publiczne radio, może przestawiać zmanipulowane informacje?
Czy może manipulować informacją, czy wprost kłamać tak, aby oczernić, czy wyśmiewać osoby, które dla Rzeczypospolitej Polskiej społecznie pracowały przez wiele lat?
Czy dziennikarz publicznego radia może nie sprawdzać informacji, które pojawiają się w tak szanowanej polskiej instytucji, na której dobre imię solidnie pracowały przez dziesiątki lat pokolenia polskich dziennikarzy, w tym wiele znakomitych osobistości?
Piotr Nisztor wpisał się tym w propagandę, jaką uprawia dziś Telewizja Polska, która raz za razem przeprasza na swojej antenie zaszczutych polityków opozycji.
Chcemy przytoczyć kolejne fakty z życia zarówno Jacka Pieńczaka jak i Rafała Witkowskiego.
Rafał Witkowski, działając z byłym tajnym współpracownikiem i donosicielem Urzędu Ochrony Państwa jak i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Jackiem Łęskim, posługiwał się kłamstwami w systemie dokładnie takim, jak to dawniej robiły komunistyczne służby.
Jacek Łęski był szeroko opisywany przez rzetelnych dziennikarzy, jak i oficerów operacyjnych dla których pracował. Oszukiwał też Skarb Państwa, gdy prowadził agencję PRową współpracując przy tym z gangsterami ze wschody w tym Rosji. Dziś prowadzi programy telewizyjne w TVP, które starają się wykończyć czy też zniszczyć inaczej myślących niż Jarosław Kaczyński czy Jacek Kurski.
Jest o nim i teraz głośno, ponieważ ostatnio wyrzucił ze studia Telewizji Polskiej przedstawiciela opozycji, który stwierdził fakt, iż Jacek Łęski wykorzystując „program TVP szczuje na Polaków”.
W związku z tym, iż przekazaliśmy do Prokuratury Krajowej i Ministra Sprawiedliwości oraz innych służb zajmujących się bezpieczeństwem Państwa informacje i zdjęcia dotyczące zarówno działalności Jacka Pieńczaka jak i Rafała Witkowskiego, przekazujemy tylko parę zdjęć na dowód wiarygodności przedstawianych faktów, w którym uczestniczą również funkcjonariusze służb.
Jacek Pieńczak na co dzień przemieszcza się po ulicach z ostrą bronią zastraszając niewygodnych świadków.
Warto dodać, że Jacek Pieńczak jest narkomanem i alkoholikiem. Przyjmuje heroinę.
Toczą się właśnie kolejne postępowania, mówiące o tym, iż Jacek Pieńczak poprzez swoje stowarzyszenie wyłudza dotacje z Ministerstwa Obrony Narodowej na rzekome szkolenia przeprowadzane przez nieuprawnione do tego osoby.
Dlaczego dziennikarz Polskiego Radia zaprasza do czasu antenowego seryjnego naciągacza?
Czy chodzi tylko o pieniądze?

Zdj: Akty oskarżenia wobec Jacka Pieńczaka
Zdj: Aresztowanie Jacka Pieńczaka. Pomimo że aresztowany był kilkanaście razy, m.in. 5 kwietnia, nie przeszkadzało to Piotrowi Nisztorowi aby zapraszać go jako gościa głównego na antenę Polskiego Radia.
Zdj: Radosław Wajs – pracownik firmy CampX Jacka Pieńczaka. Na polecenie Jacka Pieńczaka rozbijał samochody. Woził również pieniądze dla skorumpowanych funkcjonariuszy CBA.
Zdj: Samochód marki Machindra, załatwiony przez Dowódcę GROMU Piotra Gąstała dla Jacka Pieńczaka za kwotę 12 000 zł.
Zdj: Radosław Wajs i Dawid Matusiak prowadzą szkolenia bez wymaganych dokumentów jako instruktorzy.
Wracając do Rafała Witkowskiego, w audycji Piotra Nisztora Witkowski opowiada, jak to poznał Bogdana Węgrzynka i jak przebiegała współpraca z nim.
Interesującym jest, iż na antenie Polskiego Radia poświęca się tak wiele cennego czasu rzekomo nic nieznaczącemu przedsiębiorcy, jakim jest Bogdan Węgrzynek.
To jednak ma wielkie znaczenie. Piotr Nisztor i Rafał Witkowski mają w tym cel.
Jak łatwo sprawdzić i o czym mówią dostępne dowody, Witkowski od początku z premedytacją kłamał we współpracy z Węgrzynkiem.
Wieloletnie działanie Rafała Witkowskiego, które opisują oszukane przez niego osoby, to naciąganie przedsiębiorców na zakup rzekomych realizacji telewizyjnych. Część osób nigdy tych realizacji nie otrzymała (Jak Pan Radosław Pyffel, Bogdan Węgrzynek, Rafał Zborowski), część otrzymała materiał na tak niskim poziomie, że domagała się reklamacji i zwrotu pieniędzy.
Nowa Tożsamość
To nie wszystkie „osiągnięcia” Rafała Witkowskiego.
Witkowski do klubu POLONIA przyprowadził rzekomych inwestorów z Afryki. Mało tego, to posługiwał się wtedy (czyli w 2012 roku) zmyślonym nazwiskiem, przedstawiając się jako Rafał Małkiński.
Zdradza to między innymi także profil na Goldenline.
Wtedy Rafał Witkowski chodził z koszulką Mistrzostw Świata w Kick-boxingu i wszystkim rozpowiadał, że to właśnie było uwieńczenie jego kariery sportowej, że dla Polski zdobył srebrny medal na Mistrzostwach Świata, które odbywały się w Budapeszcie.
Myślał, że wszyscy wierzyli w te bajki, tyle tylko, że Marian Scyborowski, który zadawał mu pytania na Polonii odnośnie kick-boxingu, zauważył, że Witkowski nie umiał odpowiedzieć na pytania, kto to jest Marek Piotrowski, czy w jakiej sekcji trenował.
Z klubu POLONIA pogonili go zarówno działacze jak i kibice…
Przekręt antenowej gwiazdy Piotra Nisztora w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej
Podobno kłamca mówi prawdę tylko wtedy, kiedy się pomyli.
Rafał Witkowski na antenie Polskiego Radia mówił także o realizacji telewizyjnej z Kongresu Klastrów w Sejmie RP, którą podobno przeprowadził.
Kolejne kłamstwo. Ponieważ choć przyjął pieniądze od wiceprezesa zarządu Związku Pracodawców Klastry Polskie Jarosława Bulandy, to nigdy wykonywana przez oszusta realizacja nie ujrzała światła dziennego (co swoją drogą było typowym modus operandi Witkowskiego).
Co więcej, nikt kto żyw nie miał okazji zobaczyć zrealizowanego przez Witkowskiego materiału, choć ten wymienił kilka swoich domen, na których oglądalność była fenomenalna. Tam miały pojawić się materiały. Miały, ale się nie pojawiły.
Wtedy też Rafał Witkowski przepraszał za swoja pracownicę Ewę Adamus, która wydzwaniała do Węgrzynka i Sobieraja, ostrzegając przed swym pracodawcą i mówiąc, że i ją oszukał.
Rafał Witkowski – Nikodem Dyzma Szklanego Ekranu
Rafał Witkowski wiedział dokładnie jak robić, by się nie narobić\*
*i jak wykorzystać do tego Sejm RP.
Na żywo relacja z kongresu była prowadzona za pośrednictwem umieszczonej na stałe sejmowej kamery w Sali Kolumnowej, a nie – jak twierdził Witkowski – za jego pośrednictwem.
Ba – Witkowski nie umiał się wpiąć w kabel techników pracujących w Sejmie.
Natomiast realizację z Kongresu Klastrów zrobiła inna firma, współpracująca z rzeszowskim klastrem pod przewodnictwem Dariusza Tworzydło, który zajmował się public relations kongresu.
Rafał Witkowski aka Dyzma znów chciał wyciągnąć łatwe pieniądze od organizatorów, ale Ci zwyczajnie go pogonili.
Dariusz Tworzydło odpowiedzialny z public relations nawet nie odpisał Witkowskiemu na propozycję współpracy. Choć w materiałach, które rozsyła do potencjalnych klientów Witkowski chwali się stałą współpracą z Kongresem Klastrów od 2012 roku, to należy wyraźnie zauważyć, że tak naprawdę nigdy jej nie było.
W ten sposób Rafał Witkowski przedstawia współpracę z ministerstwami czy Kancelarią Premiera, pomimo, że nawet nie chciano go wpuścić ze sprzętem nagraniowym do Sejmu RP.

Zdj: Kłamstwa w portfolio Rafała Witkowskiego vel Małkińskiego.

Zdj: Kłamstwa Rafała Witkowskiego w portfolio ciąg dalszy.
Musiał interweniować Bartłomiej Bodio, który w tym czasie był przewodniczącym Parlamentarnego Zespołu ds. Polityki Klastrowej.
Zresztą sprawdziliśmy i w kancelarii premiera i ministerstwach, także w instytucjach państwowych, jak wyglądała współpraca z producentem TV Rafałem Witkowskim vel Małkińskim.
Jerzy Buzek
Kolejną realizacją miało być nagranie wypowiedzi profesora Jerzego Buzka w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej dla Bogdana Węgrzynka i współtworzonego przez niego klastrowego programu Polska 3.0.
Rafał Witkowski lub jak kto woli – Rafał Małkiński znów znalazł sposób.
Udało się tylko dzięki realizatorowi z Polsatu.
To właśnie on ustawił Witkowskiemu odpowiednie światło, przygotował kamery, by później w końcu samemu stanąć za kamerą i nakręcić cenną dla programu Polska 3.0 wypowiedz Premiera.
Kamerzysta ze śmiechem parsknął „-chłopie kogo ty udajesz? do pługa, a nie do kamery” , co stało się znaną do dziś anegdotą, powtarzaną w kontekście oceny profesjonalizmu Rafała Witkowskiego w branży.
Witkowski za to nagranie oczywiście zainkasował pieniądze.
W tym samym dniu porzuciła Witkowskiego inna pracownica, która miała przeprowadzać profesjonalne wywiady w Sejmie. Witkowski wtedy stwierdził, że się do tej pracy w ogóle nie nadawała…
Kolejnymi realizacjami było nakręcenie wywiadów z cenionymi ekspertami programu Polska 3.0.
Rafał Witkowski zaprosił sporą grupę ludzi związanych z programem Polska 3.0 do rzekomego „studia” na Ulicy Madalińskiego. Było to po jednej z konferencji w Sejmie RP.
Okazało się, iż rzekome studio to kawalerka wynajmowana przez Witkowskiego, z niedziałającą toaletą w małym pomieszczeniu ze stęchniętym powietrzem i obskurnym wnętrzem.
– Taki obraz ukazał się osobom, które przyjechały do Rafała Witkowskiego specjalnie na rzekomo profesjonalne przygotowane przez niego nagranie dotyczące programu POLSKA 3.0.
Oczywiście Witkowski, przed realizacją, zażądał z góry zapłaty. Było to 5 000 zł.
Jednak wstyd, którego trzeba było się najeść, zespół programu Polska 3.0 wycenił na znacznie więcej. Wszystkich doświadczonych i profesjonalnych ekspertów trzeba było przemieścić do restauracji, aby w klimatyzowanym pomieszczeniu mogli się przygotować do wywiadów, które nota bene przeprowadzała Angelika Jarosławska-Sapieha.
Witkowski Vel Dyzma i Przemysław Saleta
Wracając do rzekomego studia Rafała Witkowskiego – okazało się, że musiał od sąsiadów pożyczać stół i krzesła.
Były tak obskurne, że eksperci programu Polska 3.0 wątpili we wszystko co mówił do nich zapewniający o sukcesie przygotowywanego nagranie producent Rafał Witkowski.
Witkowski, aby podnieść morale zniesmaczonych klientów, zaczął pokazywać nagranie studia, w którym był Przemysław Saleta. Podobno był nagrywany właśnie w tej samej kawalerce, na tych samych krzesłach. Jak się później okazało, było to kolejne kłamstwo Witkowskiego, mające podziałać na wyobraźnię i morale zebranych.
Kiedy specjalista od wizerunku (jak siebie również określał) Rafał Witkowski zmontował i opublikował pierwsze nagrania, eksperci programu Polska 3.0 żądali natychmiastowego zdjęcia wszystkich materiałów, które wychodziły z tej realizacji. Wizualnie wszystko to wyglądało naprawdę bardzo źle. Angelika Jarosławska wielokrotnie pisała do Rafała Witkowskiego, aby ten ściągnął te materiały ze swojego profilu na youtube.com.
Nigdy tego nie zrobił.
Materiałów potrzebował, aby naciągać potencjalnych kolejnych nieszczęśników.
Witkowski chciał się zrehabilitować i zrobić nowe, dużo lepsze materiały. Znów za parę tysięcy złotych miał zrobić realizację w Toruniu na Welconomy Forum. Tym razem miał być pełen profesjonalizm.
Zespół programu Polska 3.0 pokrył noclegi w hotelu dla osób związanych z realizacją. Choć miał być tam tylko zespół realizacyjny, sam Witkowski zabrał ze sobą kochankę o imieniu Anita, z produkcją nie mającą nic wspólnego.
Również za to realizację dostał wynagrodzenie, ale cóż – kolejna również była nie do zaakceptowania a standard utrzymał na dotychczasowym poziomie.
Potem Rafał Witkowski pojawił się na Kongresie Klastrów, organizowanych przez Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości, której właścicielem jest Iwona Gaweł.
Iwona Gaweł od razu poznała się na Witkowskim, której również Witkowski, zgodnie ze swoim standardowym modelem działania – nigdy nie pokazał żadnej realizacji.
Choć faktycznie z ekipą przyjechał.
Wtedy do organizatorów kongresu wydzwaniali ludzie, że podobno Witkowski nie rozliczył się z jakiegoś sprzętu, a dwie kamery zostały uszkodzone, chodziło o kwotę prawie 800 000 zł
Za realizację kongresu wtedy zażądał ponad 20 tysięcy zł.
Co ciekawe, realizacja ta nigdy nie pojawiła się w internecie, choć Witkowski przysięgał, że oglądalność była niesamowita.
Wtedy też Rafał Witkowski przyjechał z inną kochanką, tym razem Ukrainką.
Tak jak w poprzednim przypadku Witkowski zajmuje jeden pokój, za który tym razem to Iwona Gaweł pokrywa koszty.
I Światowy Kongres Klastrów
Organizatorzy I Światowego Kongresu Klastrów w Dąbrowie Górniczej. Wtedy okazało się, że Rafał Witkowski jest chory na białaczkę – tak przynajmniej mówił, i że te pieniądze, które jest mu winna Iwona Gaweł były przeznaczone na chemię, która akurat w jego przypadku jest jedynym wyjściem, aby mógł przeżyć.
Bogdanowi Węgrzynkowi zrobiło się Rafała Witkowskiego po prostu żal. Przyjaciółka Witkowskiego, Małgorzata Ligas przekonywała go, aby znów skorzystać z usług Rafała Witkowskiego i pomóc człowiekowi w potrzebie, dając mu zlecenie.
Rafał Witkowski obiecał wtedy, że wszystkie jego błędy zostaną naprawione i nie tylko przekaże zaległy materiał z pierwszego kongresu klastrów, ale także na najwyższym poziomie zrealizuje materiał z II Kongresu Klastrów.
Witkowski i Ligas czyli perfekcyjny Duet Krętaczy
Dyrektorem zarówno pierwszego i drugiego kongresu klastrów była Małgorzata Ligas, która miała dostęp do maili organizatorów i jak się później okazało – na prośbę Rafała Witkowskiego podrabiała podpisy osób decyzyjnych na kongresowych zleceniach.
Za to też została skazana.
To właśnie Małgorzata Ligas zaprzyjaźnia się z Witkowskim i jego żoną. Witkowski przeprowadza wszystko bardzo sprytnie.
Mami wielkimi sukcesami dwudziestoparoletnią, mieszkającą w małej wsi pod Zakopanem Małgorzatę Ligas. Dziewczyna ma marzenia, która właśnie zaczął spełniać Rafał Witkowski.
Rafał Witkowski, pomimo niewywiązywania się z umów i niezrealizowania zamówienia, wygrywa procesy sądowe.
Dziwi to organizatorów, ponieważ nigdy ani jeden, ani drugi kongres nie został przez Witkowskiego zrealizowany.
Nie dostarczył – tak jak obiecywał – żadnej realizacji nagrania na twardym dysku, ani do dnia dzisiejszego nie można znaleźć nagrań internecie (choć Witkowski zarzekał się, że nagrania tam się znajdą).
Tylko dzięki Telewizji Polskiej – profesjonalnemu nadawcy, można było oglądać I i II Kongres Klastrów, który był pokazywany na TVP Info, w wiadomościach i panoramie TVP.
Wszystkie realizacje zostały sumiennie i o czasie rozliczone z Telewizją Polską – zarówno z pierwszego, jak i z drugiego Kongresu Klastrów. Węgrzynek płaci zobowiązania chociaż na zleceniach Małgorzata Ligas podrabiała podpisy Bogdana Węgrzynka.
Kiedy Węgrzynek skierował sprawę do sądu, okazało się, iż Małgorzata Ligas nie tylko podrobiła setki podpisów pod szkoleniami i innymi dokumentami, ale także wyłudziła od Iwony Gaweł 70 000 zł.
I za ten preceder Małgorzata Ligas zostaje skazana.
Nie ma już nic do stracenia.
W tej chwili Małgorzata Ligas wraz z Rafałem Witkowskim pomawiają osoby, a Witkowski manipulując faktami, przypisuje długi Iwony Gaweł i Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości zupełnie niezależnej osobie – Bogdanowi Węgrzynkowi.
O co chodzi?
O to, aby zaatakować Bogdana Węgrzynka (który wie, jakich przekrętów dopuszcza się Rafał Witkowski) medialnie, zanim ktokolwiek zdąży sprawdzić, że są to tylko pomówienia i kłamstwa.
Witkowski nie ma problemu, aby kłamać wprost do kamery naciąga tym razem kolejne osoby dając zlecenia swojej żonie, która jest prawnikiem.
Jak nam powiedział oszukany przez Rafała Witkowskiego Norbert Pyffel – nigdy nie spotkał takiej gnidy i notorycznego kłamcy, który wprowadza w problemy finansowe i wizerunkowe przedsiębiorców i poważne organizacje.
Bogdan Węgrzynek, poprzez Rafała Witkowskiego stracił nie tylko pieniądze, ale też niektórych partnerów.
Okazało się, że poszkodowanych osób i instytucji na jego tzw. produkcji telewizyjnej jest dużo więcej…
Kolejna Tożsamość
Marzena Chołydyńska to osoba, która miała również nieprzyjemność współpracować z Witkowskim Vel Miałkińskim:
-„Ten człowiek najpierw proponował mi pracę, a potem próbował proponować mi sex. Byłam w trudnej sytuacji finansowej, a Witkowski obiecywał mi pracę w TV Polsat. Mówił, że za jego pośrednictwem na profilach facebook’owych prowadzone są transmisje premiera rządu Donalda Tuska.
Pojechaliśmy nad zalew Zegrzyński, gdzie miał mnie przygotowywać do wywiadów. Opowiadał, że administruje portal Prawy.pl i pomaga osobom w trudnych sytuacjach – zwłaszcza poszkodowanych przez wymiar sprawiedliwości.
Mówił, że osobiście zna się ze Zbigniewem Ziobro i ma zostać jego najbliższym doradcą, kiedy PiS dojdzie do władzy.
Świetnie nam się rozmawiało – do czasu, kiedy z samochodu Witkowski wyjął koc i mocniejsze trunki.
Powiedział, że muszę się rozluźnić, że jutro jest mój wielki dzień. Nagle zaczął się do mnie dobierać i mówić, że od pierwszego wejrzenia się we mnie zakochał. Byłam sparaliżowana. Dostał ode mnie w twarz i zaczęłam krzyczeć. Potem próbował przepraszać, a potem mnie straszyć. Mój partner podjechał pod jego studio, ale Witkowski z przerażenia nawet nie otworzył bramki.”
Krzysztof Tobisz twierdzi, iż „dobrze, że Bogdan Węgrzynek nie zapłacił Witkowskiemu za rzekomą realizację telewizyjną.
Przynajmniej on jeden, nie dał się naciągnąć. Choć i tak zapłacił Witkowskiemu za inne realizacje, z których wypłynęła amatorszczyzna.
Przy mnie Witkowski grał profesjonalistę, choć później się okazało, że wynajmował amatorów, którzy z filmowaniem nie mieli nic wspólnego, lub też sam szkolił osoby – nie mając żadnego doświadczenia.
Mnie naciągnął na produkcję telewizyjną, która miała promować sportowe wakacje. Wyszło jak wyszło…”
Sam Rafał Witkowski – powołując się iż jest dziennikarzem Onetu, wydzwaniał do osób, które rzekomo miał oszukać Bogdan Węgrzynek. – Tak Witkowski zadzwonił do mnie 21 sierpnia i przekazywał, że Węgrzynek oszukał wiele osób i zbiera informacje, kogo jeszcze mógł naciągnąć. Witkowski dostał telefon do mnie od mojej koleżanki, pracującej w Akademii Piłki Ręcznej, z którą Bogdan Węgrzynek organizował event kończący karierę Artura Siódmiaka.
To było wspaniałe przedsięwzięcie. W wypełnionej hali w Gdańsku ponad 10 000 widzów oglądało pokaz polskich piłkarzy ręcznych z najlepszymi na świecie zawodnikami tej dyscypliny. Była drużyna VIP-ów, w której zagrali w niej najlepsi sportowcy; medaliści olimpijscy i mistrzowie świata. Był także koncert nowosądeckiego zespołu. To było głośne wydarzenie, które relacjonowała Telewizja Polsat.
Sam Węgrzynek za organizację tego wydarzenia dostał wyróżnienie od ówczesnego Ministra Sportu.
Witkowski zaczął mnie straszyć, że i ja będę miała kłopoty. Zadzwoniłam wtedy do Onetu i okazało się, że Rafał Witkowski nigdy nie pracował w Onecie i nie ma z tym portalem nic wspólnego.
Widziano potem Rafał Witkowskiego kilkakrotnie z Jackiem Łęskim, w tym na konferencji prasowej, gdzie Łęski pojawił się z Witkowskim by zaatakować Angelika Jarosławską-Sapiehę.
Jak powiedział nam dziennikarz śledczy rozpracowujący Witkowskiego, Jacek Łęski wraz z Witkowskim przygotowali atak, który miał spowodować pogrążenie Jarosławskiej-Sapiehy.
Atakowano ją oczywiście bezpodstawnymi zarzutami – kłamstwami, ale nie o to chodziło. Zgodnie z dawnymi, komunistycznymi praktykami, chodzi o to, aby kłamstwo powtarzać wiele razy. Aby ludzie pomyśleli, że „coś musi być na rzeczy”.
Okazało się, że ten wytatuowany goguś, tak nazywają Witkowskiego nawet dobrze gęby nie umiał otworzyć. Wymachiwał jak to w jego stylu jakimiś wydrukowanymi papierami i mailami. Dziennikarze newsowi, zaproszeni na konferencję Angeliki Jarosławskiej-Sapiehy określili go mianem mitomana współpracującego z bandą agentów Łęskiego.
Nikt o nim nie napisał. Cel nie został osiągnięty.
Kolejna manipulacja Rafała Witkowskiego Vel Dyzmy
Rafał Kamiński, który oczekiwał obrobionego materiału z I i II Kongresów Klastrów w Dąbrowie Górniczej miał zapłacić za relacje zrealizowane przez Witkowskiego. Nigdy ich nie zobaczył i już na II Kongresie Klastrów, widząc jak Witkowski realizuje zadania, powiedział, że z tego nic nie będzie.
To właśnie w rozmowie z Bogdanem Węgrzynkiem usłyszał: – „jeżeli nie dostaniesz zrealizowanego materiału Kongresu na twardym dysku lub innym nośniku nie wypłacaj Witkowskiemu ani centa. Bo nigdy tego materiału nie zobaczysz. Na pierwszy rzut oka to ściemniacz.”
Materiał z II Kongresu Klastrów w Dąbrowie Górniczej miał być tłumaczony na język angielski.
Niestety Witkowski nie podpiął kamer do tłumaczeń symultanicznych, choć miał wszystko z firmą zajmującą się tłumaczeniami ustalić. Dlatego zarówno Witkowski jak i firma od tłumaczeń nie zostały rozliczone.
Jak powiedział Bogdan Węgrzynek:
„Rafałowi Witkowskiemu za II Kongres Klastrów w Dąbrowie Górniczej nie wypłacę ani jednej złotówki. Nie wypłacę, ponieważ na żadnym nośniku nie dostałem materiału. Ba – jak mnie informowała Małgorzata Ligas, Witkowski nawet nie miał zamiaru wywiązać się z danej umowy.
Jest oczywiście stuprocentowym kłamstwem, że Witkowskiemu zalegam 100 000 zł. Zresztą -może Rafał Witkowski, który pojawiał się na różnych realizacjach z kochankami nie jest chory na raka, ale ma po prostu coś z głową. „
Zastanawiamy się też jak wielka przyjaźń łączy Rafała Witkowskiego z Jackiem Pieńczakiem. Czy może obaj panowie robili między sobą także tzw. Biznesy na samochodach. Jak pisaliśmy we wcześniejszym artykule, Jackowi Pieńczakowi ginęły zatowarowane tiry, zarejestrowane na Marka Pieńczaka. A może Witkowski pomagał Pieńczakowi rozbijać kolejne samochody, aby wyłudzić ubezpieczenie z Auto Casco?
Bo przecież na produkcji telewizyjnej to chyba Rafał Witkowski kariery nie zrobi, no chyba że taką w stylu Nikodema Dyzmy…
Krzysztof Magiera krótko skwitował znajomość Rafała Witkowskiego i Jacka Pieńczaka: „Powinni oni wystąpić w drugiej części popularnej komedii „Głupi i Głupszy”. Zresztą – to zdjęcie profilowe faktycznie mówi o wszystkim…”
Za to podsumowanie bardzo dziękujemy….
Bogdan Węgrzynek, Damian Michalski, Radosław Janik
ZDJĘCIA:
Zdj: Akty oskarżenia wobec Jacka Pieńczaka
Zdj: Oto kilka dokumentów z istniejących kilkudziesięciu przeciwko oszustowi Jackowi Pieńczakowi. Co ma z tym wspólnego Rafał Witkowski pokaże śledztwo…

Zdj: Oto kilka dokumentów z istniejących kilkudziesięciu przeciwko oszustowi Jackowi Pieńczakowi. Co ma z tym wspólnego Rafał Witkowski pokaże śledztwo.
Zdj: Oto kilka dokumentów z istniejących kilkudziesięciu przeciwko oszustowi Jackowi Pieńczakowi
Zdj: Radosław Wajs i Dawid Matusiak prowadzą szkolenia na obiekcie Jacka Pieńczaka bez wymaganych dokumentów jako instruktorzy.
Zdj: Radosław Wajs i Dawid Matusiak prowadzą szkolenia bez wymaganych dokumentów jako instruktorzy.
Zdj: Kradzione samochody Jacka Pieńczaka na CampX. Wśród nich jest też skradziony autobus, który został zdewastowany na strzelnicy CampX.

Zdj: Auto należące do Anity Karcz, drugiej żony Jacka Pieńczaka. Na ten samochód Pieńczak podrabiał dokumenty jak również akcyzę.
Zdj: Radosław Wajs i Dawid Matusiak prowadzą szkolenia na obiekcie Jacka Pieńczaka bez wymaganych dokumentów jako instruktorzy.
Zdj: Wyłudzane dotacje z Ministerstwa Obrony Narodowej.
Zdj: Jacek Pieńczak ma też sprawę korupcyjną z dowódcą jednej z Jednostek Specjalnych.

Zdj: Porshe należące do małżonki Jacka Pieńczaka. Jacek Pieńczak wraz z przyjaciółmi rozbił ten samochód aby wyłudzić AutoCasco.

Zdj: Porshe należące do Anity Karcz, małżonki Jacka Pieńczaka. Jacek Pieńczak wraz z przyjaciółmi rozbił ten samochód aby wyłudzić AutoCasco
submitted by BlackDevil13 to u/BlackDevil13 [link] [comments]


2019.08.30 13:40 Nessidy Chcesz sprzeciwić się zmianom klimatu? 20.09. Protest Tysięcy Miast, 27.09. Earthstrike

Nie wiem, czy słyszeliście, więc wstawiam, bo może niektóre zainteresowane osoby na naszym subie będą chciały wesprzeć sprawę bądź wziąć udział i spokojnie zaplanować sobie miesiąc. Nie wiem, czy takie posty są akceptowane na Polska, ale myślę, że temat jest bardzo ważny i warto dotrzeć do jak największej liczby ludzi, szczególnie tych zainteresowanych środowiskiem i prawami człowieka - a myślę, że na tym subie jest raczej przyjaźniejsza atmosfera w stosunku do takich inicjatyw.
Jeśli nie chcecie czytać ściany tekstu, na dole są linki do wydarzeń w różnych miastach, lista będzie edytowana, i miast będzie więcej. Są podane sposoby na wsparcie, jak nie ma możliwości wzięcia udziału w protestach, postaram się też odpowiedzieć na pytania w komentarzach.
Poniższy tekst jest głównie dla osób nieobeznanych z tematem albo chcących się dowiedzieć czegoś więcej o tej akcji.
Bardzo Wam z góry dziękuję za Waszą uwagę. :)
W ostatnim tygodniu września (20-27.09) odbędzie się Światowy Tydzień Dla Przyszłości, rozpoczęty przez międzynarodowy strajk klimatyczny w wielu różnych krajach, Protest Tysięcy Miast (organizowany przez Młodzieżowy Strajk Klimatyczny), a zakończy się Generalnym Strajkiem dla Ziemi (organizowanym przez Earthstrike). Jest to wyznaczony czas największej mobilizacji w historii. Każda obecna osoba ma niezwykle duże znaczenie. Żyjemy teraz w absolutnie krytycznym czasie, jeśli chodzi o walkę z nadchodzącą katastrofą klimatyczną – jeśli nie zadziałamy natychmiast, to oczywiście nie wyginiemy za 5 lat, ale globalne ocieplenie wymknie nam się spod kontroli, sprawiając, że niestety taki scenariusz może stać się możliwy za kilka dekad.
Katastrofa ekologiczna nie ominie Polski, i już obecnie widać jej oznaki w naszym kraju. Mamy coraz mniej czasu, a reakcje polityków, nie dość, że pozostawiają dużo do życzenia, to są, szczerze, samobójcze. Nie dajmy sobie zabrać przyszłości.
Celem strajków jest nie tylko wymuszenie na politykach działania w tej sprawie i niezgoda z ich zaprzeczaniem oraz opieszałością, ale też zainteresowanie większej części społeczeństwa i zwrócenie uwagi na to, że ten problem istnieje i sam z siebie nie zniknie – i trzeba przygotować naszą energetykę, naszą gospodarkę, nasze miasta, nasze wsie i naszych obywateli. 6 postulatów Młodzieżowego Strajku Klimatycznego można znaleźć w wydarzeniach na Facebooku (jeżeli ktoś nie ma, a chciałby przeczytać, to mogę skopiować do komentarza). Ruchy ekologiczne mają wpływ na społeczeństwo, a co za tym idzie, na gospodarkę - np. poprzez wycofywanie się inwestorów i ubezpieczycieli z dofinansowywania elektrowni węglowych i innych szkodliwych dla środowiska inicjatyw.
Dla sceptycznych osób: chociaż wydaje się być to mało prawdopodobne, to nawet w Polsce presja i protesty oddolne mają sens – to drobne kroczki, ale da się; 1, 2, 3. Świadomość polskiego społeczeństwa rośnie – powoli, ale rośnie. Trzeba coraz więcej o tym rozmawiać, obalać mity i wyrażać swoje niezadowolenie. Trzeba przełamać tabu klimatyczne i zająć się aktywizmem, bo tylko tak coś się zmieni. Coraz więcej i więcej ludzi o tym mówi.
Protesty klimatyczne 20 i 27 września są uzgodnione przez międzynarodowe oddziały Fridays for Future (Młodzieżowy Strajk Klimatyczny) oraz Earthstrike, aby ukazać, jak wielu ludziom zależy na tej sprawie i jak pilnie trzeba działać – dlatego są to bardzo ważne daty.
W międzyczasie w niektórych polskich miastach odbędzie się Tydzień dla Przyszłości, podczas którego odbędą się liczne wydarzenia edukacyjne i kulturalne, akcje uświadamiające, performance'e i inne angażujące działania skupione wokół tematu kryzysu klimatycznego – np. w Warszawie jest planowane miasteczko klimatyczne, w Gdańsku też chyba coś jest planowane. Tydzień dla przyszłości jest ważny, jeśli chcemy utrzymać kwestię zmian klimatu w kampanii przedwyborczej. Wymaga on jednak wsparcia finansowego – linki do zrzutek, które znajdę, są poniżej. Ta pomoc jest niezwykle cenna.
Protesty odbędą się w tysiącach miast na świecie. W samej Warszawie, według Facebooka, są tysiące osób zainteresowanych protestem, a strajki są planowane w wielu polskich miastach.
Poniżej wstawiam listę protestów, która będzie edytowana, im więcej wydarzeń się pojawi na Facebooku. Analogicznie, puste miasta bez linków to miasta, gdzie wiem, że są planowane strajki – w przyszłym tygodniu powinno być więcej informacji na ich temat.
LISTA MIAST:
  1. Warszawa: Protest Tysięcy Miast, wsparcie finansowe, Harcerze na Proteście Klimatycznym, Strajk Rodziców Dla Klimatu, Wielki Strajk Klimatyczny
  2. Łódź: Protest Tysięcy Miast, Generalny Strajk dla Ziemi
  3. Opole: Protest Tysięcy Miast
  4. Wrocław: Protest Tysięcy Miast
  5. Trójmiasto (Gdynia): Protest Tysięcy Miast
  6. Poznań: Protest Tysięcy Miast
  7. Białystok: Protest Tysięcy Miast
  8. Kielce: Protest Tysięcy Miast
  9. Katowice: Protest Tysięcy Miast
  10. Kraków: Protest Tysięcy Miast
  11. Toruń: Protest Tysięcy Miast
  12. Zielona Góra: Protest Tysięcy Miast
  13. Częstochowa: Protest Tysięcy Miast
  14. Ostróda: Protest Tysięcy Miast
  15. Radom: Protest Tysięcy Miast
  16. Koszalin: Protest Tysięcy Miast
  17. Lublin: Protest Tysięcy Miast
  18. Bydgoszcz: Protest Tysięcy Miast
  19. Rzeszów: Protest Tysięcy Miast
  20. Siedlce: Protest Tysięcy Miast
  21. Szczecin: Protest Tysięcy Miast
  22. Zakopane: Protest Tysięcy Miast
  23. Kalisz: Protest Tysięcy Miast
  24. Tychy: Protest Tysięcy Miast
  25. Sieradz: Protest Tysięcy Miast
  26. Olsztyn: Protest Tysięcy Miast
  27. Świdnica:
  28. Rumia: Protest Tysięcy Miast
  29. Kołobrzeg:
  30. Grudziądz:
  31. Gorzów Wielkopolski: Protest Tysięcy Miast
  32. Szydłowiec: Protest Tysięcy Miast
  33. Płock: Protest Tysięcy Miast
  34. Konin:
  35. Zamość: Protest Tysięcy Miast
  36. Włodawa: Protest Tysięcy Miast
  37. Inowrocław:
  38. Zabrze: Protest Tysięcy Miast
  39. Bytom: Protest Tysięcy Miast
  40. Nowy Sącz: Protest Tysięcy Miast
  41. Rybnik: Protest Tysięcy Miast
  42. Siemianowice Śląskie: Protest Tysięcy Miast
  43. Pszczyna: Protest Tysięcy Miast
  44. Świętochłowice: Protest Tysięcy Miast
  45. Tarnowskie Góry: Protest Tysięcy Miast
  46. Dąbrowa Górnicza: Protest Tysięcy Miast
  47. Włocławek: Protest Tysięcy Miast
  48. Chełm: Protest Tysięcy Miast
  49. Radomsko: Protest Tysięcy Miast
  50. Stargard: Protest Tysięcy Miast
  51. Piła: Protest Tysięcy Miast
  52. Leszno: Protest Tysięcy Miast
Jeżeli chcesz dołączyć, ale nie będziesz w stanie wziąć udziału w protestach, to można wesprzeć sprawę poprzez:
  1. dokładanie się do zrzutek na strajki i tygodnie klimatyczne (żeby ta kwestia nie została pominięta w okresie przedwyborczym)
  2. oznaczanie, że jesteś „zainteresowany/a” wydarzeniem na Facebooku – to sprawi, że algorytm zacznie polecać innym użytkownikom to wydarzenie, więc rozgłos będzie większy
  3. klasycznie, rozgłos wśród rodziny i znajomych. Najważniejsze to szerzyć świadomość.
Jeśli tu dotarłeś/aś, to dziękuję bardzo za przeczytanie posta :) Chętnie odpowiem na pytania w komentarzach - nie jestem ekspertem, nie jestem też w zarządach MSK i Earthstrike, ale postaram się odpowiedzieć najlepiej jak będę mogła.
submitted by Nessidy to Polska [link] [comments]


2019.03.01 15:43 AdministrativeZebra Piątki dla przyszłości, ale nie naszej #FridaysForFuture

Nie wiem czy młodzież szkolna tu zagląda, ale jeśli tak to chciałem zapytać, czemu nic się nie dzieje w związku z globalnymi strajkami uczniów w Polsce?
Nie wiecie, nie obchodzi was przyszłość, węgiel źródłem energii przyszłości?
Miałem też trudności, żeby znaleźć jakiekolwiek informacje o strajkach w języku polskim. Jeśli już coś jest pisane to po fakcie, reportaż, że było i raczej w Belgi czy UK.
Uczyć się dla przyszłości, której nie będzie, nie ma to za bardzo sensu.
Urlop mam na piątek 15. bo chciałem się przyłączyć, a tu nic się nie dzieje.
[Edit] 2

Wnioski

Z komentarzy wywnioskowałem, że:
  1. Ludzie się boją, brak im charyzmy.
  2. Kwestionują fakty związane z globalnym ociepleniem i konsekwencje z nim związane.
Idealny elektorat populistów - głupi i tchórzliwy.
[Edit]
Strona ruchu: #FridaysForFuture
Wydarzenie na facebooku dla globalnego strajku 15 marca: https://www.facebook.com/events/1994180377345229/
Tłumaczenie na szybko zwięzłego manifestu ze strony ruchu jakby ktoś potrzebował copypasty:

FridaysForFuture

Co to takiego Piątki dla przyszłości?
#FridaysforFuture to ruch obywatelski zapoczątkowany przez @GretaThunberg nakłaniający do strajku szkolnego.
Dlaczego młodzież strajkuje?
Dzieci w wieku szkolnym są zobowiązane do uczęszczania do szkoły, ale wraz z postępującym niszczeniem klimatu, cel uczęszczania do szkoły przestaje mieć sens.
Podstawy dotyczące tego, jak / kiedy / gdzie uderzyć:
Greta prosi, by w każdy piątek ludzie gromadzili się pod najbliższym urzędem miasta.
Zrób transparent i zdjęcie na tle tłumu i opublikuj je z hashtagiem #FridaysforFuture
//poprawki tłumaczenia mile widziane
submitted by AdministrativeZebra to Polska [link] [comments]


2018.12.29 13:29 taigorg Dowiedz się, jak działają optymalizacja seo krok po kroku

Face-Off z trendami Facebook Seo

Specjaliści zachęcają do stworzenia idealnego terminu dla witryny lub witryny bloga. Niektórzy klienci są również po prostocie w użyciu i adaptacji. Przeanalizuje tekst nazw i słów użytych w linkach.


Dzisiaj SEO może być mantrą dla każdego domu biznesu, aby odnieść sukces. Obecność i widoczność w Internecie to coś, do czego dążą wszyscy przedsiębiorcy. Aby uzyskać maksymalny biznes, wszystkie one zależą od listy map Google. Ta aukcja zapewnia im lepszą widoczność na arenie internetowej, aby walczyć z nią jak prawdziwi wojownicy.

Możesz ustawić SEO i PPC do wykorzystania w swoich filmach. Po prostu powinieneś zainwestować w kampanię PPC, która wysyła klientów na stronę zawierającą Twoje filmy, możesz także tworzyć i sprzedawać swoje filmy, optymalizując seo w wyszukiwarkach magnetycznych.

Słowo kluczowe ten problem nie jest centralnym tematem moich treningów PPC. To był poważny niedopatrzenie. W rzeczywistości niszowe potrzeby badawcze, aby mogły zostać zrozumiane przez każdego, kto podejmuje marketing za pośrednictwem technologii internetowej!

Węższy niszowy promowany. Używanie tylko pierwszych trzech z tych zasad umożliwiło mi, w jaki sposób osoba wydaje się faktyczną pozycją numer 4 na pierwszej stronie wyników wyszukiwania Google. W rezultacie moja witryna wygenerowała ponad 180 000 USD (USD) sprzedaży w ciągu pierwszych dziesięciu tygodni.

Blogowanie może być trudne i czasochłonne. Tak jak ci, którzy są nowicjuszami, którzy nic nie robią, aby pomóc twojej firmie. Przykładem może być fakt, że będą musieli samodzielnie założyć stronę internetową i zapoznać się z różnymi strategiami promocji tej witryny. Dodawanie treści będzie nieodłączną częścią sukcesu blogu, który pomoże im regularnie sprawdzać, czy ich strona internetowa jest kochana przez świetne wyszukiwarki.

Przeglądanie usług i zamieszczanie tych recenzji na stronach internetowych to inny sposób budowania więzi. Twoje uczciwe oceny i mądre opinie mogą również budować reputację dobrego eksperta w swojej dziedzinie.

Firmy SEO oferują również inne usługi dotyczące składania artykułów, składania katalogów i zarządzania zakładkami społecznościowymi, które można zakupić osobno. Podczas zatrudniania firmy SEO, musisz sprawdzić jego portfolio. Portfolio zawiera adresy URL strony internetowej, które mają o wiele lepsze. Możesz przeglądać strony internetowe w portfolio i przeglądać ich ranking w wyszukiwarce google. Jeśli strony internetowe odnoszą sukcesy w wyszukiwarce, firma Seo może również pomóc Twojemu internetowi w rankingu w najważniejszych wyszukiwarkach. Zatrudniając firmę SEO, możesz zrealizować ich pragnienie skoncentrowania się na ważniejszych kwestiach biznesowych. Ponadto zatrudnienie firmy Seo pozwoli Ci zaoszczędzić niekończące się godziny.
Wyszukiwarki i SEO - Dowiedz się, jak działają

Po prostu zapamiętaj kilka rzeczy podczas pozyskiwania firm z listami Google. Będziesz mógł zmienić to na wszystko, co chcesz. Generalnie piszą na przykład "darmowe oprogramowanie do tworzenia kopii zapasowych na moim komputerze".

Większość dużych i małych firm ma odpowiedź na pytanie, dlaczego optymalizacja reklamy jest potrzebna w Twojej firmie. Wiedzą, że jest to najprostszy sposób, aby przyciągnąć coraz więcej ruchu do swojej strony. Nie tylko to, jest to wskazówka, jak pomóc firmie w wielu sprawach na dłuższą metę. Kilka z wielu opisanych poniżej scenariuszy.

Główną częścią optymalizacji seo jest słowo kluczowe. To słowo kluczowe lub fraza kluczowa będą jedynymi obszarami używanymi przez Twoich klientów w Internecie. Przed utworzeniem treści należy przeprowadzić badania i znaleźć słowo kluczowe apt dotyczące przedsiębiorstwa komercyjnego. Załóżmy, że jeśli możesz sprzedawać lub promować napoje zdrowotne, kluczowym słowem powinny być "najlepsze napoje zdrowotne" lub "korzyści płynące z napojów zdrowotnych" itp. Słowa kluczowe można naprawdę znaleźć przy użyciu wysokiej jakości treści. oprogramowanie. Oprogramowanie wyświetli listę wstępnie zdefiniowanych słów kluczowych odpowiednich dla firmy.

Trzymaj się z daleka od farmy linków. Specjaliści zachęcają stronę internetową lub stronę internetową, która wyświetla linki do innych stron. Google marszczy brwi, że ta szczególna praktyka może również być karana prawdopodobnie za dołączenie do farmy linków.

Nie będzie szybkiej formuły na to. To zajmie Ci czas, cierpliwość i energię. Pisanie SEO dotyczy prób i błędów. Aby się nie martwić, pokażemy Ci kilka narzędzi, które mogą ci bardzo pomóc. Dostępna jest również dowolna informacja online, jednak pomagają w budowaniu wiedzy o SEO. Jeśli jesteś naprawdę dobry, zauważysz pracę, którą wykonujesz na pierwszej stronie tej wyszukiwarki, takiej jak Główna wyszukiwarka.

Inną rzeczą, o której należy wspomnieć, może być wykorzystanie wstecznego linkowania. Linki zwrotne to adres URL witryny, który znajduje się w innych witrynach. Ludzie mogą przejść do niego i dotrzeć do internetu za jednym razem. W rzeczywistości Google przygląda się wszystkim bardzo drobiazgowo i uważa tworzenie back-links za dobry, solidny czynnik przy jednoczesnej optymalizacji kosztów Google i Yahoo.

Po co pisać własnego bloga? Osoba rozpoczyna pisanie własnego bloga i buduje wiarygodność, a następnie nagle zaczyna polegać na tym, że ktoś inny napisze Twój blog, co zmieni Twój styl pisania na blogu; dlatego może zrzucić ludzi, którzy lubią twój styl pisania i tracą powracającego gościa. Jeśli nie masz konkretnych gości, piszcie od czasu do czasu, ale wierzcie im. Osoba ma zespół lub wystarczającą liczbę osób do codziennego wykorzystania na blogu, to jest absolutnie prawdziwy outsourcing marketingowy. Po stronie zalecanej, jeśli blog jest samowystarczalny, większość witryn powinna być napisana w sposób unikalny.

Podsumowując, gdy pojawi się pomysł dobrej strony e-commerce lub jakiejkolwiek firmy - moja rada, nie rezygnuj z pracy, dopóki nie wiesz, że masz siedzibę i masz pieniądze. Musisz nauczyć się, jak to zrobić, wraz z pragnieniem a pasja przeprowadzi cię przez frustrujące czasy, bo dobre czasy mogą zadbać o siebie.

enr98dks320ajc2agtbj

submitted by taigorg to testPosts [link] [comments]


2018.01.03 10:05 cyrus_bukowsky Szara Strefa - darmowa gra urban fantasy PbtA

POBIERZ
Moriarty Games oraz GRART zapraszają do gry!
Sprawdźcie, czy uda wam się przetrwać wystarczająco długo w brutalnej Szarej Strefie! Poczujcie na własnej skórze jak to jest próbować wyrwać się ze slumsów magiczego miasta; krwią, podstępem, czarnoksięstwem - nieważne: liczy się efekt.
Bogaćcie się! A przynajmniej gińcie próbując.
Szara Strefa to gra Powered by the Apocalypse, z prostą mechaniką wspomagającą narrację, która pozwala wam wspólnie opowiedzieć historię jednego z niezliczonych gangów, króre próbują znaleźć lepsze życie w tytułowym slumsie. W mieście zamieszkałym przez nieumarłych, trolle, czarnoksiężników, oraz co najgorsze, zwykłych ludzi, będziecie szukać swojej szansy na szybki hajs i chociaż odrobinę szacunku.
submitted by cyrus_bukowsky to RPGPolska [link] [comments]


2017.11.02 23:23 golarka1 Patryki Jaki, czyli „bieda urojona”

Kilka dni temu jakiś stażysta z Gazety.pl uznał, że ma świetny pomysł na ośmieszenie Patryka Jakiego i wrzucił zdjęcie wyżej wymienionego w stroju a la „Rycerz Ortalionu”, dodając do zdjęcia podpis „Dziś wiceminister i wróg Gronkiewicz-Waltz. A w młodości stał pod blokiem”. Co zrozumiałe, ta kretyńska wrzutka została momentalnie obśmiana i gdyby na tym obśmianiu się skończyło, to nie zawracałbym sobie i Wam dupy cała sprawą. Jednakowoż tak się jakoś złożyło, że dojnozmianowi królowie bajeru użyli tej wrzutki do zmitologizowania Patryka Jakiego i do budowania wygodnej dla siebie narracji. Pozwolę sobie zacytować fragment wpisu, który Patryk Jaki (albo jakiś zasiadacz z jego konta) umieścił na jego fanpejdżu:
„Musze Wam wyznać - tak, to prawda. Stałem pod blokiem, nawet w nim mieszkałem-tak jak miliony Polaków. Nie każdy miał wille w PL lub Szwecji. Nie każdy miał w życiu z górki jak resortowe dzieci. Trzeba było pracować dwa razy ciężej, żeby coś w życiu osiągnąć. I boli ich to, że taki ktoś "ze zwykłego osiedla" przecina układy, zabiera im państwo, które sobie sprywatyzowali. Zrobili sobie z Polski prywatne eldorado i teraz kiedy im to odbieramy-to gryzą.” (…) Nie rozumiem argumentu, że ktoś jest "zły", bo pochodzi z biedniejszej rodziny. Właśnie taki sposób myślenia pokazuje pogardę "elyty" w stosunku do zwykłych Polaków, którzy odebrali GW władzę w demokratycznych wyborach.”
Nieco później wrzucił na TT swoje zdjęcie z dzieciństwa opatrzone podpisem „To ja, kiedy po raz pierwszy #stałemPodBlokiem Już wtedy GW zdecydowała, że podobny motłoch nie będzie decydować o Polsce”.
Gdybyśmy chcieli jakoś skompresować tę narrację (i późniejsze zabiegi rządowych mediaworkerów i internetowych dronów dobrej zmiany, mające na celu zmitologizowanie Jakiego), wyszło by nam coś w rodzaju „zwykły człowiek, pochodzący z biedniejszej rodziny, walczy z układem, który trawił Polskę od dawna i ten układ się mści, próbując nam tłumaczyć, że biedny nie ma wstępu do polityki”. W tym miejscu pozwolę sobie na krótką dygresję. Przywykłem do tego, że politycy (wspierani szkoleniami za dziesiątki tysięcy złotych i mózgami spindoktorów, których zadaniem jest mieszanie nam w łbach) robią nas w wała. Przywykłem do tego, że potrafią oni „zakręcić” każdą historię tak, żeby suweren (czyli my) zrozumiał ją tak, jak oni chcą, żebyśmy ją zrozumieli. I nie chodzi mi w tym momencie o polityków PiS-u (czy innej Zjednoczonej Zarazy), ale o polityków w ogóle. Tym niemniej, nawet wziąwszy powyższe pod rozwagę, w pale mi się, kurwa, nie mieści to, jak kurewsko bezczelną ściemę usiłuje się nam wcisnąć. Tak się bowiem składa, że z tej narracji prawdą jest tylko to, że Jaki nie miał willi (ani w Szwecji, ani w PL) - cała reszta to zwykła ściema. To napisawszy, zapraszam Was na spotkanie ze „zwykłym człowiekiem z osiedla, pochodzącym z biedniejszej rodziny, który musiał pracować ciężej niż inni, tylko po to, żeby móc teraz walczyć z układem (o tym, że „układ” traktuje go jak „motłoch” wspominać nie trzeba).
W tekście chciałem się skupić jedynie na „zwykłym człowieku z biedniejszej rodziny”, ale w trakcie grzebania w internetach trafiłem na artykuł o ojcu Patryka Jakiego – Ireneuszu Jakim. Artykuł pojawił się na portalu „Nowa Trybuna Opolska”, który to portal, jak sama nazwa wskazuje, jest portalem regionalnym. Artykuł, o wiele mówiącym tytule, „Szara eminencja zwolniona za syna?” pojawił się na portalu w marcu 2007 roku. Poniżej zamieszczam dłuższy fragment artykułu (wszystkie linki znajdziecie w źródłach):
„Ireneusz Jaki, doradca prezydenta Ryszarda Zembaczyńskiego, nieoczekiwanie dostał wypowiedzenie. Informacja obiegła urząd miasta w końcu ubiegłego tygodnia. Niektórzy urzędnicy wysyłali sobie nawet sms-y w tej sprawie. - Proszę się nie dziwić, to nie była lubiana postać - mówi nam jeden z urzędników. - Poza tym dla wielu z nas taka informacja była szokiem.
Bo Jaki - jeszcze do niedawna - należał do najbardziej zaufanych osób prezydenta. Gdy jesienią 2002 roku - tuż po wygranych wyborach - prezydent obejmował ratusz, jako pierwszego zatrudnił właśnie Jakiego. Obaj panowie znają się od wielu lat. Jaki był m.in. szefem gabinetu wojewody, gdy Zembaczyński kierował urzędem wojewódzkim.
Rolą Jakiego w ratuszu była pomoc w organizacji pracy prezydenta. Był także dodatkową parą oczu i uszu najważniejszej osoby w urzędzie. Zembaczyński darzył swojego asystenta wielkim zaufaniem i potrafił docenić. W 2002 r. - ledwie po sześciu tygodniach pracy - Jaki dostał od niego 2 tys. zł nagrody. W połowie ubiegłego roku przyznano mu 4 tys. zł dodatkowej gratyfikacji, a na początku 2007 r. jego stanowisko podwyższono do rangi doradcy. - W urzędzie odebrano to jako awans osoby, która i tak zachowywała się, jakby była czwartym wiceprezydentem miasta - opowiada jeden z urzędników.”
Nie wiadomo jak długo Ireneusz Jaki był szefem gabinetu wojewody i ile tam zarabiał, ale można spokojnie założyć, że raczej nie pracował za grosze. Gdyby bowiem tak było, to raczej nie zdecydowałby się na pracę dla Zembaczyńskiego (który był członkiem Platformy Obywatelskiej), kiedy ów został prezydentem Opola. Niestety, na stronie Biuletynu Informacji Publicznej miasta Opole nie ma żadnych oświadczeń majątkowych Ireneusza Jakiego z czasów, kiedy był zatrudniony „pod” Zembaczyńskim. W międzyczasie (w okolicach 2001 roku) Ireneusz Jaki pracował w wodociągach w Opolu. Mówił o tym sam Patryk Jaki, w rozmowie, w której Robert Mazurek grillował go za to, że Ireneusz Jaki dostał fuchę w wodociągach po tym, jak popierany przez Jakiego Arkadiusz Wiśniewski został prezydentem Opola. Jaki powiedział, że „mój tato pracował w tej firmie wtedy, kiedy ja miałem 16 lat i jeszcze nie zajmowałem się polityką”. W tym miejscu warto zaznaczyć, że wszelkiej maści spółki miejskie od dawien dawna są paśnikami dla ludzi, którzy mają koneksje. Bardzo rzadko zdarza się, żeby trafił tam ktoś „przypadkowy”. Na moment powróćmy do artykułu z NTO. „Szara eminencja”, „od dawna zachowywał się jakby był czwartym wiceprezydentem” - taki a nie inny dobór słów dość jednoznacznie sugeruje, że Ireneusz Jaki (rzecz jasna przed „wylotem”) musiał mieć spore wpływy w Opolu.
No dobrze, ktoś może powiedzieć, ale z tego przecież wcale nie musi wynikać, że Patryk Jaki nie miał „pod górkę”, nieprawdaż? Musieć nie musi, ale jak się zaraz przekonacie, owszem, wynika. Insza inszość to fakt, że ciężko mi uwierzyć w to, że Jakiemu się „biednie żyło”. Tzn. ok – nie twierdzę, że to była rodzina milionerów, ale nie uwierzę w to, że ojciec Patryka Jakiego trzymałby się przez tak długi czas jakiejś gównianej posady, w której zarabiałby na tyle mało, żeby nie być w stanie utrzymać rodziny. Poza tym, zachowanie Patryka Jakiego nie wskazuje na to, żeby brak płynności finansowej w rodzinie był dla niego jakimkolwiek problemem.
Na stronie Patryka Jakiego możemy przeczytać, że „Pracował jako dziennikarz w opolskiej gazecie. Następnie zajmował się marketingiem i promocją jako specjalista w Międzynarodowej Wyższej Szkole Logistyki i Transportu we Wrocławiu. Następnie kierował oddziałem SKOK na region opolski, potem pracował w administracji, prowadził biuro poselskie”
Na pierwszy rzut oka wygląda do imponująco. Szczególnie jeżeli weźmiemy pod rozwagę fakt, że Patryk Jaki zdawał maturę w 2004 roku, zaś kolejna pozycja jego CV (o której rozpiszę się nieco dalej) datowana jest na 2006 rok. Można by z tego wywnioskować, że nasz „zwykły człowiek” był niesamowitym pracusiem, nieprawdaż? Tylko że z tym CV są pewne problemy. W 2006 roku Patryk Jaki został radnym (o tym też za moment szerzej napiszę) i jako radny musiał złożyć oświadczenie majątkowe za rok 2006. W oświadczeniu tym są dwie pozycje.
„Powiatowy Urząd Pracy – staż – 1616.6 zł w 2006 roku”
oraz
„Umowa zlecenie w Biurze Senatorskim Senatora Ryszarda Ciecierskiego – 1428 zł w 2006 roku”
W tym miejscu pragnę zauważyć, że imię i nazwisko senatora zostało tak bardzo „nabazgrane”, że musiałem tego szukać przez stronę PKW (sprawdziłem kto w tamtym czasie był senatorem w odpowiednim okręgu). Czemu Jaki nie chwali się tą konkretną fuchą? Bo senator Ciecierski był z PO. Z tego by wynikało, że wszystkie te fuchy Jaki musiał „odbębnić” w latach 2004-2005. Doprawdy, imponujące. Dochód, osiągnięty przez Patryka Jakiego w 2006 wskazuje na to, że praca była dla niego raczej „dodatkowym zajęciem”, niż źródłem utrzymania. Gdyby bowiem Jaki faktycznie miał problemy ze związaniem końca z końcem, to zapieprzałby gdziekolwiek, byle tylko zarobić trochę grosza (tak jak to robią zwykli ludzie, z którymi, zdaniem Jakiego, tak wiele go łączy). Dowodów na „zapieprzanie” nie ma, są za to dwie fuchy, które przyniosły mu raczej mizerny dochód.
Rok 2006 jest o tyle interesujący, że to właśnie wtedy Patryk Jaki wystartował w wyborach samorządowych (z list PO). Wybory samorządowe (konkretnie zaś „startowanie na radnego”) nie są tak obciążające finansowo, jak wybory do parlamentu, ale bez kasy raczej nie ma sensu się w to bawić. Trzeba mieć jakieś ulotki, trzeba mieć jakieś plakaty (billboard byłby dla 21-latka lekkim overkillem, ale nie wiadomo, czy ich nie miał). Ciężko stwierdzić, ile Jaki wydał na tę kampanię, ale na pewno nie zorganizował jej sobie za darmo. Insza inszość to fakt, że na listach wyborczych „dużych partii” nie można się znaleźć przez przypadek. Upraszczając: albo bierze się tam ludzi, których chce się „wsadzić” do rady miasta, albo tych, którzy mają ściągnąć trochę głosów po to, żeby inni się dostali (w tym celu na listy wpuszcza się rozpoznawalnych ludzi, ale nie wspiera się ich logistycznie, żeby przypadkiem się nie dostali). 21-letni Patryk Jaki raczej nie zaliczał się do tej drugiej kategorii i dostał miejsce na liście w tym samym okręgu, z którego startował szef Ireneusza Jakiego, Ryszard Zembaczyński (prezydenci startują w wyborach do RM, żeby „pompować” głosy na swoje listy do rady miasta), tak więc dostał miejsce tam, gdzie miał sporą szansę na mandat radnego. Patryk Jaki z szansy tej skorzystał i w 2006 został radnym (oddano na niego 342 głosy).
„Zwykły człowiek” niezbyt długo był radnym PO, bo bardzo szybko się „zbuntował”. Na Wikipedii możemy przeczytać, że „wkrótce po wyborach opuścił to ugrupowanie i ponownie (bo wcześniej był w Forum Młodych PiS) związał się z Prawem i Sprawiedliwością. W artykule na temat „szarej eminencji” możemy przeczytać, że „Sam Jaki argumentował odejście tym, że w Platformie nie ma już miejsca dla konserwatystów, a PO skręca na lewo.”. Biorąc pod rozwagę fakt, że Patryk Jaki jest betonem światopoglądowym, brzmi to całkowicie przekonująco, nieprawdaż? Tyle, że to ściema. W 2006 roku wojna totalna między PO i PiS-em, będąca efektem nieudanego eksperymentu o nazwie „POPiS”, trwała w najlepsze. Partie te starały się wyrywać sobie nawzajem polityków i to na wszystkich szczeblach. Moim zdaniem, Patryk Jaki zdecydował się na przejście do PiS-u z przyczyn stricte finansowych. W 2005 roku PiS wygrał wybory i ta partia miała po prostu więcej do zaoferowania. Patryk Jaki napisał na swojej stronie, że „w 2006 roku został członkiem gabinetu politycznego Wojewody Opolskiego.” (gwoli ścisłości, to musiała być sama końcówka 2006, bo wynagrodzenie z tego tytułu Jaki pobierał dopiero w roku 2007). Z wojewodami to jest tak, że wymienia ich ten, kto wygrywa wybory parlamentarne. W 2005 wygrał je PiS, więc Wojewodą Opolskim został należący do tej partii Bogdan Tomaszek. Czym zajmował się tam Patryk Jaki? Tego nie wiemy, bo główny zainteresowany nie wdaje się w szczegóły. Bez trudu można za to ustalić ile Jaki tam zarabiał. Jeżeli ktoś miał jakiekolwiek wątpliwości co do tego, czym kierował się Jaki zmieniając barwy partyjne, to lektura jego oświadczenia majątkowego na rok 2007 powinna je rozwiać.
Urząd Wojewódzki – ok 2.800 zł (m-c)
Biuro Poselskie - ok 2000 [czyli jakieś 166 zł/mies – przypis mój własny]
Dieta radnego – ok 1700 zł (m-c)
Biuro Senatorskie – ok 700 (m-c) – do listopada 2007 [najwidoczniej senator nie uzyskał reelekcji – przypis mój własny]
Stypendium naukowe Uniwersytetu Wrocławskiego 270 zł (m-c)
Widać wyraźnie, że kariera polityczna Jakiego przełożyła się na poprawę jego osobistej sytuacji finansowej. Najpierw podjął decyzję o starcie do rady miasta (z listy PO) – co dało mu 1700 zł/mies, a potem zmienił barwy partyjne, na czym zyskał kolejne 3440 zł/mies. W taki oto sposób „zwykły człowiek”, mając 22 lata, zarabiał 5140 zł miesięcznie (+ stypendium). Zwykły człowiek poczuł się na tyle pewnie, że w tym samym roku zakupił mieszkanie warte 185 tysięcy złotych. Nie wiem, jak wysoki miał „wkład własny”, ale w oświadczeniu majątkowym stoi, że ma do spłacenia 140.000 złotych kredytu hipotecznego. Patryk Jaki wpisał również w oświadczeniu majątkowym Deawoo Nubirę wartą 12 tysięcy złotych (którą kupił za gotówkę, bo w oświadczeniu nie ma wzmianki o kredycie). Muszę przyznać, że jak na człowieka „z biedniejszej rodziny”, który „musiał pracować 2 razy więcej niż inni”, nasz „zwykły człowiek” radził sobie nadspodziewanie dobrze.
W kolejnym roku sytuacja finansowa Jakiego uległa pogorszeniu, bo Urzędy Wojewódzkie wzięła Platforma (po wygranej w wyborach 2007) i, ujmując rzecz kolokwialnie, Patryka Jakiego z PiS zastąpił Patryk Jaki z PO.
W oświadczeniu majątkowym za rok 2008 są już tylko dwie pozycje.
Biuro Poselskie – ok 15 tys. zł
Radny Miasta Opole – ok 21 tys. zł
(Nadal miał do spłacenia 140 tys* zł kredytu hipotecznego, a mieszkanie straciło na wartości i w oświadczeniu wpisał, że było warte 160 tys. zł (w poprzednim roku było to 185 tys. zł). Tym niemniej, dochody rzędu 36 tys rocznie, to dobry wynik, jak na 23-letniego studenta.
Według oświadczenia majątkowego za rok 2009. Patryk Jaki zarabiał 1300 zł/mies w biurze poselskim i 1800 zł/mies jako radny (w ciągu roku dało to 37.200). Nadal miał on do spłacenia 140 tys* kredytu hipotecznego + kredyt konsumencki ok 9 tys. Wpisał on również 3 tysiące złotych w rubryce „środki pieniężne zgromadzone w walucie polskiej”.
W 2010r. Jakiemu doszedł dodatkowy dochód (dostał fuchę w biurze poselskim prof. Legutki).
Jako radny zarobił 19200 zł (do listopada 2010). W Biurze Poselskim kolejne 15 tysięcy, a w biurze eurodeputowanego około 12 tysięcy. W sumie dało mu to roczny dochód rzędu 46.200 zł. Jeżeli chodzi o kredyty, to miał on do spłacenia 140 tys*. złotych kredytu hipotecznego i 11 tysięcy złotych kredytu konsumenckiego.
*W tym miejscu krótka dygresja. Przepatrywałem sobie (dla porównania) inne oświadczenia majątkowe i ludzie przeważnie wpisywali w nich pierwotną kwotę kredytu oraz to ile mają jeszcze do spłacenia. Patryk Jaki co roku wpisywał pierwotną kwotę. Druga możliwość jest taka, że Patryk Jaki miał fantazje i spłacał kredyt tak, żeby co roku zostawało mu jeszcze 140 tysięcy zł długi (nie, nie przeproszę za ten suchar).
W 2010 roku Patryk Jaki po raz drugi wystartował w wyborach samorządowych i po raz drugi został radnym. Mimo tego, że startował z innego okręgu, oddano na niego 842 głosy. Dało mu to najlepszy wynik spośród kandydatów z listy PiS i został przewodniczącym klubu radnych tej partii.
W 2011 roku Patryk Jaki wystartował w wyborach do Sejmu. Startował, rzecz jasna, z listy Prawa i Sprawiedliwości. Miał 8 miejsce na liście, ale uzyskał 3 wynik i został posłem (PiS uzyskał 3 mandaty w okręgu 21). Jaki musiał sporo zainwestować w kampanię w całym okręgu (25 tys kredytu konsumenckiego, który zaciągnął w 2011 roku, raczej by mu na to nie wystarczył), bo głosy z samego Opola nie dałyby mu mandatu poselskiego (w Opolu zagłosowało na niego 2070 osób). Pochylanie się nad kolejnymi oświadczeniami majątkowymi Patryka Jakiego nie ma sensu (acz, jeżeli ktoś chce tam poszperać, to link do odpowiedniej strony znajduje się w źródłach). Dość powiedzieć, że jako poseł zarobił w 2012 roku (to był pierwszy, pełny rok jego „posłowania”) 147 tysięcy złotych. Kronikarski obowiązek każe wspomnieć o tym, ze w 2012 roku Patryk Jaki miał 27 lat.
I tak sobie teraz myślę. Kiedy ten „zwykły człowiek”, który „musiał pracować dwa razy więcej od innych”, bo „nie miał z górki jak resortowe dzieci” cierpiał tę, kurwa, biedę o której wspominał? Może wtedy, gdy mógł sobie pozwolić na jakieś, za przeproszeniem, gównostaże i umowy zlecenia, zamiast zapieprzać jak „zwykli ludzie”, którzy mają problemy z dociągnięciem do 1-go? A może wtedy gdy prowadził kampanię wyborczą do rady miasta? Kiedyż to syn opolskiego notabla miał „pod górkę” tak bardzo, że aż musiał się wyżalić we wpisie na FB? Wtedy gdy dostał miejsce na liście od szefa swojego ojca i to w okręgu, w którym prawie pewne było, że jeżeli się trochę postara, to dostanie mandat radnego? A może cierpiał biedę wtedy, gdy zmienił barwy partyjne (na czym zyskał prawie 3.5 tysiąca złotych miesięcznie)? A może „miał pod górkę” kiedy w wieku 22 lat kupił sobie mieszkanie (dysponując wkładem własnym)? Nie chciałbym być źle zrozumiany. Ja mam w dupie to, ile ten człowiek zarabia, ale niech łaskawie, do kurwy nędzy, nie udaje, że „wyszedł z biedy dzięki swojej ciężkiej pracy” i że „miał pod górkę”, bo ogromna większość Polaków chciałaby mieć tak samo pod górkę jak on. Wisienką na torcie jest fakt, że w czasie, w którym Patryk Jaki był radnym, nie miał (poza stypendium), ani jednego „pozapolitycznego” źródła dochodu. Nie miał, bo nie musiał mieć, dzięki ziomkom z partii, którzy obdarowywali go fuchami (Urząd Wojewódzki/biuro senatorskie/biuro poselskie/biuro europosła). I tak człowiek, ma, kurwa, czelność stawiać znak równości między sobą, a ludźmi, którzy mieli naprawdę przesrane i zamiast bawić się w politykę, musieli zapieprzać nierzadko naście godzin dziennie.
Niestety, Patryk Jaki nie poprzestał na opowiadaniu bredni o „mieniu pod górkę” i musiał jeszcze dodać, że on teraz „przecina układy”/etc. Jest w tym nieco prawdy, ale tym, czego Patryk nie napisał jest to, że stare układy zastępuje swoimi. O tym, że Ireneusz Jaki dostał fuchę w Wodociągach po tym, jak kolega Jakiego wygrał wybory prezydenckie w Opolu – już wspominałem. Tym niemniej stołek dla ojca blednie w kontekście kariery, jaką w Opolu robi były asystent Patryka Jakiego, Marcin Rol.
Marcin Rol dostał się do rady miasta Opola w 2014 roku. Jako radny musiał złożyć oświadczenie majątkowe. W oświadczeniu tym możemy przeczytać, że Marcin Rol miał 1000 złotych, jako „środki pieniężne zgromadzone w walucie polskiej”
Prócz tego
Umowy-zlecenia (Klub Parlamentarny Solidarna Polska) 7199.60 zł netto. Umowy o dzieło (Klub Poselski Sprawiedliwa Polska) 12.432 zł netto. Umowy o dzieło (Biuro Poselskie Posła na Sejm RP Patryka Jakiego) 18.600 zł netto.
Po zsumowaniu daje nam to 38.231 złotych i 60 groszy (miesięcznie pan Marcin Rol zarabiał około 3180 złotych). Moim skromnym zdaniem, całkiem nieźle, jak na 24-latka.
13 stycznia 2016 roku Marcin Rol został wiceprezydentem Opola, cytując GW: „Arkadiusz Wiśniewski argumentował wówczas tę nominację względami politycznymi i umową, jaką zawarł z obecnym wiceministrem sprawiedliwości Patrykiem Jakim przed wyborami samorządowymi.” Oświadczenie majątkowe Marcina Rola za rok 2016 wyglądało następująco:
27.300 zł jako „środki pieniężne zgromadzone w polskiej walucie”
1438.1 zł w Funduszu Inwestycyjnym
Akcje GPW na kwotę 13.161zł Akcje w spółkach handlowych: Energa – 203, Kania 1360, ECZ -7874, POLWAX – 234
Pan Marcin Rol został również członkiem Rady Nadzorczej Śląskiego Rynku Hurtowego Obroki, Sp Z.O.O, (Katowice, ul Obroki 130). Jako członek rady nadzorczej zarobił 50.029,68 złotych
Jako wiceprezydent Opola pan Marcin Rol zarobił 108.884,87 złotych W ramach diety radnego (którą wypłacono mu za pierwszą połowę stycznia) otrzymał 812 złotych Za bycie członkiem rady nadzorczej Euro-eko otrzymał 2.374 złote (01/2016) Umowa o pracę – 329,15 zł (01/2016)
Kronikarski obowiązek każe wspomnieć o tym, że pan Marcin Rol w 2016 roku skończył 26 lat. Jego błyskawiczna kariera nie umknęła uwadze mediów i internautów, dzięki czemu mogliśmy się dowiedzieć, jak bardzo skromnym człowiekiem jest pan Marcin Rol.
Kiedy przypomniano mu, że sam krytykował członka SLD (Tomasza Grabowskiego), który w wieku 23 lat zasiadał w dwóch radach nadzorczych, odpowiedział, że „Nie poczuwam się do jakiegokolwiek porównywania naszej dwójki, gdyż pan Garbowski zasiadał jednocześnie w dwóch radach nadzorczych, a ja obecnie zasiadam w jednej.” Innymi słowy „może i zarabiam 50 tysięcy rocznie za zasiadanie w radzie nadzorczej, ale to nie jest istotne, bo inni zasiadali w dwóch radach jednocześnie!”.
Kiedy pytano go o to, czy ma doświadczenie, stwierdził, że w spółce państwowej, w której zasiada, "majątek jest wielokrotnie mniejszy aniżeli majątek, którym zarządza jako wiceprezydent Opola. (…) Rol wylicza dalej, że przez ponad rok był radnym Opola i kontrolował działania prezydenta miasta. Przypomina, że wcześniej pracował w Sejmie dla kilku klubów parlamentarnych oraz przez wiele lat był pracownikiem biura poselskiego.”
Gdybyśmy chcieli to uprościć, to tłumaczenie Rola wyglądałoby następująco: Uważa on, że nie ma problemu w tym, że siedzi w radzie nadzorczej (którą to fuchę dostał z przyczyn stricte politycznych), bo jest wiceprezydentem Opola (którą to fuchę dostał z przyczyn politycznych), a wcześniej pracował dla klubów parlamentarnych i był pracownikiem biura poselskiego (które to fuchy, dostał z przyczyn stricte politycznych [bo przypadkowi ludzie nie pracują w takich miejscach]). Muszę przyznać, że mnie przekonał.
Gwoli ścisłości, kariery Jakiego i Rola są mocno „standardowe” w świecie polityki. Cwaniaki, pokroju tych dwóch panów, bardzo szybko orientują się, że w polityce najlepiej sprawdzają się układy i albo się do jakiegoś przyłączają, albo montują swój własny (względnie, tak jak Jaki, najpierw się do jakiegoś przyłączają, a potem budują własny [w oparciu o środki uzyskane w ramach działalności w poprzednim układzie]). Politycy innych formacji nie wyrywają się z krytyką takich mechanizmów, bo sami z nich korzystają. Lepiej siedzieć cicho (i tylko od czasu do czasu coś warknąć, żeby suweren myślał, że „warczący” jest ulepiony z innej gliny i on „nigdy czegoś takiego nie zrobi”), kiedy inny się pasie przy korycie, niż nagłaśniać sprawę i samemu się pozbawić możliwości „pasienia”.
Tak już na sam koniec. Narracja, budowana przez Jakiego i innych prawicowych królów bajeru, których połączyła kasa, tzn. „Zjednoczona Prawica”, pokazuje, jak bardzo pewne siebie jest to środowisko (jest również w chuj bezczelne, ale ta bezczelność wynika z pewności siebie właśnie). Tylko pewnością siebie można bowiem wyjaśnić to, że ktoś tam uznał, że należy budować narrację w myśl której „Jaki reprezentuje biedę” i oprzeć ją na tym, że Patryk Jaki ma zdjęcie w dresach. Gdyby nie to, że to jest tak skurwysyńsko bezczelne, byłoby to nawet zabawne.
źródło (ze źródłami): https://www.facebook.com/kreatywnehejterstwo/posts/1804814606252555
submitted by golarka1 to Polska [link] [comments]


2016.07.28 22:28 roverek78 Na którym poziomie internetu najdalej byliście? [lolkontent]

Co to są poziomy?
Istnieje podobno 5 poziomów. Kolejne trzy poziomy występują po 5 jednej. Sieci od 6-8 nie zostały jeszcze udowodnione, ale wszystkie one zostaną tutaj wymienione i opisane.
W miarę dokopywania się do głębokich sieci, stają się one coraz trudniej dostępne. Na przykład, by uzyskać dostęp do poziomu 3 wystarczy proxy, jednak aby uzyskać dostęp do poziomu czwartego trzeba wyłączyć powłokę systemową.
Informacje zawarte w głębokiej sieci może się zmienić po aktualnie chadzanym przez nas poziomie: tajemnice rządowe są zawarte na poziomie 5, a ogólnie nielegalne pliki (np. warez) można znaleźć w poziomach od 2 do 4.
Level 0 - Common Web
To część stron znajdujących się w Surface Web, przeznaczona dla plebsu. Znajdują się w niej najpopularniejsze strony jak YouTube, Facebook, Wikipedia.... Osoba przeglądająca Common Web najczęściej nie wchodzi na żadne inne strony.
Level 1 - Surface Web
Polskie tłumaczenie to Sieć zindeksowana. Sama nazwa mówi już raczej wszystko, bo oznacza to używanie google... Ten poziom jest nadal dostępny normalne bez żadnego kombinowania. Najczęściej znajdziemy tam strony typu social news i inne web 2.0. Level 2 - Bergie Web
Jest to ostatni poziom normalne dostępny. natomiast strony z całkiem nie do końca legalną działalnością, jednak dalej znajdujące się w treści zindeksowanej. Do tego poziomu zaliczamy m.in. warez, 4chan czy instrukcje tworzone pod przykrywką celów edukacyjnych.
Jednak z uwagi na to, że rząd coraz ostrzej cenzuruje internet, IMHO bergie web może zniknąć z powierzchni ziemi...
Level 3 - Deep Web
Po polsku: Ukryta sieć. Tutaj się już nie dostaniemy bezproblemowo. Aby zobaczyć namiastkę deep web, potrzebne będzie proxy lub bramka np. onion.to . Jeśli chcemy uzyskać pełny dostęp do Deep Web, trzeba użyć TORa/VPN i dla wygody, Freenet. Jak to zrobić, znajdziesz w linku na samej górze (tam jest poradnik jak to zainstalować, skonfigurować itd.)
Level 4 - Charter Web
To już wyższa szkoła jazdy. Tak jak wcześniej, możemy dostęp podzielić na dwie części. Pierwszy może być udostępniony przez Tora. Znajdziemy tam m.in. takie rzeczy takie jak przemyt narkotyków i ludzi, zakazane filmy, książki. Do drugiej części możemy mieć dostęp tylko po odpowiednim zmodyfikowaniu sprzętu lub systemu - należy wyłączyć powłokę systemową (shell)(!). Teraz mamy dostęp do naprawdę poważnego gówna. Znajdziemy tam m.in. Law of 13 (niestety, google nic o tym fancie nie wie, ale ma to związek chyba z iluminati), eksperymenty na ludziach, a nawet położenie antlatydy.
strony należące do charter web mają pseudodomenę .clos (od closed shell system).
Level 5 - Marianas Web
Ostatni, najgłębszy poziom jaki istnieje. Będziesz mieć szczęście, aby znaleźć kogoś, kto wie o tym cokolwiek... Dodam że wszystkie ww. informacje które podałem były do tej pory znane mi wyłącznie z google (tak na wszelki wypadek... bym nie ujawnił za dużo). Jedyne informacje na ten temat znalazłem na tublru: http://searchformarianasweb.tumblr.com/ (oczywiście po angielsku).
Level 6 - ? Również brak jakichkolwiek informacji. Zdaje się, że nawet nie istnieje. Może ktoś sobie wymyślił dla picu, by zgadzała się numeracja.
Level 7-8 - The Fog/Virus Soup and the primarch system
Cytuj:
shit... i don't really know faggot. All i know is that you need to solve quantum mechanics in order to view this on even the normal web, let alone closed servers. Quantum computations exists, and the government powers have then. So be careful what do you here. The best way to describe level 7, would but a war zone. Where it is every man for themselves, where everyone who "made" it here is trying to get to the 8th level and preventing other people from getting there. level 8 is impossible to access directly. The primarch system is what controls the internet. No government or organization has control of it. Nobody even knows what it is. This system is an anomaly discovered in the 2000 year. It is unresponsive, but sends out unalterable commands to the entrie net, randomly. The entrie others from getting there. level 8 is thought to be separated by a "level 17 quantum tr.001 level function lock", which is virtually impossible for our computers to break.
Według tego opisu, pozostałe poziomy są szyfrowane hm... mechaniką kwantową? Co prawda ponoć każdy problem rozwiązywalny przez komputer kwantowy może zostać rozwiązany przez zwykły komputer, więc teoretyczne można się tam dostać. Ale, wszyscy którzy się tam dostali mówią jednoznacznie: To istna strefa wojny: http://deepweb.wikia.com/wiki/Midden_conspiracies
Zainspirowany tym znaleziskiem sam postanowiłem zajrzeć do "głębokiej sieci" i zaszedłem do poziomu 8. Nie chcę się narażać Illuminati, więc nie będę dużo mówił, ale tylko ja mam tam dostęp. Udało mi się tam wejść przez "localhost" czy jakoś tak.
submitted by roverek78 to Polska [link] [comments]


JAK ZNALEŹĆ ZNAJOMYCH ? - YouTube 7 #ME21 Jak znaleźć ludzi do rozmowy po angielsku Jak oznaczyć kogoś na facebook ? - YouTube CS:GO  Gdzie znaleźć ludzi do wspólnego grania? Mix10.pl Oznaczanie osób w postach na Facebooku Gdzie i jak znaleźć ludzi? Zaawansowane wyszukiwanie na facebooku. Open Graph

Globalna wyszukiwarka osób na podstawie numeru telefonu

  1. JAK ZNALEŹĆ ZNAJOMYCH ? - YouTube
  2. 7 #ME21 Jak znaleźć ludzi do rozmowy po angielsku
  3. Jak oznaczyć kogoś na facebook ? - YouTube
  4. CS:GO Gdzie znaleźć ludzi do wspólnego grania? Mix10.pl
  5. Oznaczanie osób w postach na Facebooku
  6. Gdzie i jak znaleźć ludzi?
  7. Zaawansowane wyszukiwanie na facebooku. Open Graph

Czasem chcemy oznaczyć kogoś na facebook, ale nie ma go na liście w oznaczaniu. Ten filmik pokazuje jak oznaczyć każdego znajomego oraz każdą stronę jaką chc... Witaj w kolejnym #ME21 Dziś pokażę Ci jedno z miejsc na których możesz w łatwy sposób znaleźć ludzi do rozmowy po angielsku. Te portale to między innymi: htt... W tym filmie poruszam zagadnienie, które spędza sen z powiek wielu ludzi (nie tylko początkujących) w branży MLM. Gdzie i jak znaleźć ludzi? W Internecie! Tylko jak? Jak do nich dotrzeć ... Strona: http://mix10.pl NASZA GRUPA NA FB: https://www.facebook.com/groups/1392313391096769/ CS:GO TANIO!: https://www.g2a.com/r/bardzotaniocsgo Kupując w... Film pokazuje jak zmienić język na facebooku, aby móc korzystać z wyszukiwarki Open Graph oraz przykładowe komendy dla tego narzędzia. !!! Oznaczanie osób w postach działa najlepiej w oficjalnych aplikacjach Facebook oraz w serwisie facebook.com !!! W tym poradniku dowiesz się, jak oznaczać osoby w postach lub komentarzach na ... Partnerem odcinka jest Orbit 💋Subskrybuj Beksy: https://www.youtube.com/channel/UC8hqZRg26L4LGjCftQJzQXg 📖Facebook: https://www.facebook.com/BEZBEKSY 📲 Insta...